Wieża - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
De Maistre dowiedział się nieco o przeszłości gospodarza wieży. Z powodu trądu stracił rodziców jako dziecko, a przed dwoma laty siostrę, która spędziła z nim w wieży pięć lat, nie miał nigdy przyjaciół. Jakby tego było mało, nie znał ani nazwiska, które odziedziczył po rodzinie, ani imienia jakie otrzymał na chrzcie. Nazwał się Lebbroso: Jestem Trędowaty: oto mój jedyny tytuł do życzliwości ludzi.

Mężczyźni rozmawiali także o samotności, której tak bał się de Maistre, a w której trędowaty odnajdywał spokój na wzór Chrystusa. Latem pracował w ogrodzie, zimą wyrabiał koszyki i maty. Szył sobie sam ubrania i przyrządzał posiłki. Poświęcał modlitwie godziny wolne od pracy. Tak zbiegał rok, a gdy mijał, wydawał się prawie krótki.

Lebrosso potrafił siedzieć godzinami bez ruchu, odnajdywał w tym przyjemność, rozkoszował się powietrzem i urokami natury. Nie znaczy to że nie miał chwil zwątpienia w sens takiego życia. W bezsenne noce zadręczał się pytaniami o swoją przyszłość, zastanawiał się nad sensem cierpienia.

Gdy nagle podczas rozmowy oficer chciał uścisnąć dłoń przygnębionego Lebrosso, ten odsunął się gwałtownie z przerażeniem wyznając, że jeszcze nikt nigdy tego nie zrobił. W myśl zdania Nieszczęśliwi lubią mówić o swoim nieszczęściu, podjął znowu swoją opowieść, koncentrując się na związku z siostrą, z którą z winy choroby nigdy nie miał normalnej zażyłości, jaka wiąże zapewne w wolnym świecie przyjaciół w nieszczęściu, ponieważ nie chciał jej sprawiać przykrości swoim widokiem.

Po jej śmierci zapadł w odrętwienie, które czasami doprowadzało go do krawędzi pomieszania zmysłów, podsuwało myśli o największej według niego zbrodni – samobójstwie, które kiedyś prawie popełnił, gdy przed paru laty – jeszcze za życia siostry - przybłąkał się do wieży mały, brzydki kundel: Przepędzany przez żywych, był prawdziwym skarbem w domu umarłych.

Nadali mu imię Miracolo, gdyż nieustanną wesołością i energią dostarczał im kilka chwil szczęścia. Niestety, pewnego dnia, już po śmierci dziewczyny, do wrót wieży zapukało dwóch żołnierzy z rozkazem natychmiastowego utopienia czworonożnego przybłędy w Dorze: Schwytali go na pętlę i poczęli ciągnąć w kierunku furtki. Tłum zebrany na ulicy pożałował mu nawet tej śmierci w czystych falach Dory i zatłukł go tuż za bramą kamieniami.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główne wątki/motywy „Wieży”
2  Gustaw Herling-Grudziński - życiorys
3  Symbolika w opowiadaniu „Wieża”



Komentarze
artykuł / utwór: Wieża - streszczenie







    Tagi: